iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Celebryci - ikony pop kultury, kreujące się na nonkonformistów będących ponad przyziemną doczesnością. Czy aby tak jest w rzeczywistości? Czy te wszystkie pozy, którymi puszą się w mediach naprawdę są aż tak autentyczne i niezależne? Śmiem wątpić.

Pewna celebrytka, która swój talent rozmienia na drobne jakiś czas temu lansowała się jako właścicielka auta o klasę lepszego niż jej konkurentka. Tymczasem okazało się, że żadna z niej właścicielka, bo samochód dostała na kilka dni aby go zareklamować. Taka z niej niezależna ikona pop kultury :)

Inna, lansując się na pozasystemową gwiazdę upycha w swoich teledyskach produkty koreańskiego koncernu.

Wszystko co celebryci robią, mówią, piszą ale też wszystko czego nie robią - służy tak naprawdę jednej sprawie. Pobudzić popyt, promować i sprzedawać. Kasa, Misiu, kasa - jak mawiał trener Wójcik. Warto o tym pamiętać, zanim bezkrytycznie i ufnie sięgniemy po rzecz - niby przypadkiem - pokazaną w kontekście "gwiazdy".

Ani przez moment nie staniemy się dzieki temu lepsi ale z całą pewnością ubożsi. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-19 11:47
Ogólne Komentarze (0)

Cokolwiek by się działo, nie wierz mężczyznom! A w każdym bądź razie nie od razu i nie tylko "na słowo". Dlaczego? Przeciętny mężczyzna kłamie 1092 razy rocznie. To w przybliżeniu 3 kłamstwa dziennie. I działając w taki sposób, nie odczuwa wyrzutów sumienia. Problem kłamstwa oczywiście dotyczy wszystkich ludzi, ale nie po równo. Bo kobiety też kłamią, jednak znacznie mniej – średnio jest to 728 przypadków rocznie.

Dlaczego kłamiemy? Mężczyźni najczęściej omijają prawdę szerokim łukiem, gdy pyta się ich o spożycie alkoholu. Popularne wymówki to też: nie miałem zasięgu, schudłaś, stoję w korku, bardzo mi się to podoba.

Kobiece półprawdy zawierają się najczęściej w jednym zdaniu – Nic się nie stało, u mnie ok. Albo: nie wiem gdzie to jest, nie ruszałam tego, czy też to nie było aż tak drogie i kupiłam to na wyprzedaży.

Kto najczęściej pada ofiarą kłamstwa? Okazuje się, że na baczności powinny mieć się matki. Prawdę ukrywa co czwarty syn i co piąta córka. Tylko co dziesiąta osoba biorąca udział w badaniu przyznała się, że oszukuje swojego partnera. To może być znak, że w życiowych relacjach chcemy być uczciwi.

Większość uczestników badania, którego wyniki opublikowane zostały w Sociology Review - uznała zgodnie, że zmyślanie jest usprawiedliwione, gdy nie chcemy ranić uczuć drugiej osoby. Dlatego badacze wysuwają wnioski, że kłamstwo może być częścią naszej natury. Chociaż nie są do końca pewni, jaką rolę odgrywają inne czynniki. Podkreślają też wagę kłamstwa w społecznych interakcjach.

Takie wnioski mogą doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji, w której nasze kłamstwo będzie naukowo usprawiedliwione.

Również w wielu sytuacjach zawodowych, biznesowych, negocjacyjnych kłamstwo zastępuję prawdę - o czym profesjonalna managerka powinna pamiętać. Jeśli po drugiej stronie negocjacyjnego stołu siedzi mężczyzna, statystycznie częsciej pojawi się kłamstwo, półprawda lub przynajmniej lekka ściema :) 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-13 11:44
Ogólne Komentarze (1)

No właśnie, na czym? Czy na tym, że zrozumiemy co dana osoba do nas mówi, czy może na tym, iż będziemy w stanie pojąć dlaczego to mówi? Czy ważne jest jakie ma potrzeby, oczekiwania czy może dlaczego ma takie właśnie, jakie ma?

Zrozumienie wymaga z naszej strony wysiłku i umiejętności wyjścia poza własny kontekst całego szeregu uwarunkowań. Jest cholernie (ops) empatyczne. Nie wystarczy uważne wysłuchanie - dla pełnego zrozumienia - potrzebne jest jeszcze szczere zrozumienie, takie z poszanowaniem tego, co się odkryje, czego się dowie, co się zobaczy.

Wielu z nas wydaje się, że rozumie drugą osobę - Klienta, partnera, przyjaciela. Wielokrotnie w rozmowie z tą osobą pewnie podkreśla - tak, rozumiem Cię.

Czy aby jednak na pewno? Czy nie jest tak, że po prostu rozumiemy (rzecz jasna przy odrobinie wysiłku i dobrej woli, chęci) to co mówi i zazwyczaj to nam wystarcza. Rzadko kiedy staramy się zrozumieć dlaczego mówi - to co słyszymy, co do nas dociera.

Może warto więc zdobyć się na - fakt, spory - wysiłek i nie zatrzymywać się w połowie drogi do prawdziwego zrozumienia kogoś bliskiego, ważnego?


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-09 00:09
Ogólne Komentarze (2)
Jak dotychczas - za nami cztery fakty na temat postaw, zachowań i działań mężczyzn, które mogą okazać się pomocne kobietom w skutecznym negocjowaniu. Nie tylko zawodowym :)
 
Oto fakt piąty
 
Testosteron wyłącza mężczyźnie samokontrolę. Tak jest. Stety - niestety. Powszechnie wiązany jest z pobudliwością, agresją a nawet wrogością. Cóż, jest to tylko do pewnego stopnia prawda. Jednak hormon ten ma także kontrolować libido. Co ciekawe, w męskich żyłach krąży go przeciętnie sześć razy więcej niż w żeńskich.
 
Już kilkanaście lat temu odkryto, że testosteron ma silny wpływ na te rejony mózgu, które regulują kontrolę nad impulsami. To dlatego, kiedy przedstawiciel płci brzydkiej - na przykład - zobaczy atrakcyjną kobietę, działa jak na autopilocie.
 
Z drugiej strony – zapomina o niej niemal natychmiast, kiedy ona zniknie z jego pola widzenia. Profesjonalnie działająca kobieta będzie potrafiła wykorzystać ów fakt w nie tylko zawodowym działaniu, zajmując mężczyznę odpowiednią formą relacji, samemu kontrolując jej treść oraz charakter i końcowe efekty.

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-07 09:28
Ogólne Komentarze (3)

Nie jest prawdą, że mężczyźni są mniej empatyczni niż kobiety. Panowie współczują równie mocno, ale w przeciwieństwie do pań - nad ich zachowaniem, niemalże natychmiast władzę przejmuje imperatyw “napraw to”. 

Współczucie zatem nie objawia się w pełnej i typowej dla kobiety, miękkiej formule, bowiem mózg mężczyzny rozpoczyna procedurę pracy nad rozwiązaniem problemu. Nie zawsze z sukcesem – niestety.

Po prostu Panowie mają już tak, że muszą działać, realizować, naprawiać, zajmować się, wykazywać, że potrafią, dadzą radę. Kobieta - nazwę to tak - kontempluje stan emocjonalny wywołany przez jakieś zdarzenie, mężczyzna też ale o wiele krócej i zaraz przechodzi do działania, aktywnego uczestnictwa w procesie realizacji zadania / wyzwania. Jest więc podatniejszy na prowokację, używając młodzieżowego określenia - łatwiej go wystawić, wciągnąć, zaangażować w coś, zaabsorbować jego uwagę tematem, w który się wkręci.

Dla kobiety ważna jest emocja, dla mężczyzny - rozwiązanie. Co często bywa początkiem jego, nie tylko negocjacyjnej zguby :)


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-06 05:56
Ogólne Komentarze (3)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |